Usuwanie ósemek (“zębów mądrości”)

Zęby ósme, trzecie trzonowce, popularnie nazywane zębami mądrości, są uznawane w ludzkiej anatomii za atawizm. Pozostałość po wydłużonej szczęce naszych przodków, element układu zgryzowego dużo bardziej przydatny naszym praojcom i pramatkom niż nam, obecnie żyjącym Homo Sapiens. Niejednokrotnie posiadanie zębów mądrości wiąże się z dolegliwościami, których każdy pacjent chciałby uniknąć. Samo położenie zęba stanowi nierzadko problem, ze względu na brak miejsca dla prawidłowego ustawienia się zęba w łuku.

Najczęstszym powodem zgłoszenia się pacjenta do gabinetu jest powstająca wokół wyrzynającego się zęba kieszeń, w której powstawać potrafi nisza dla rozwoju bakterii bytującyh w jamie ustnej. Ze względu na trudności z oczyszczaniem tej kieszeni, bakterie czują się tam wyjątkowo komfortowo, tworząc w efekcie źródło ropnia, który ma wpływ na stan zapalny dziąsła, rozlane zapalenie ropne, które daje objawy w postaci szczękościsku. Każda tego typu sytuacja musi zakończyć się walką z drobnoustrojami, a niejednokrotnie finałem jest wykonanie zabiegu, dzięki któremu pozbywamy się zęba mądrości.

Ósemki poprzez swój późny wzrost potrafią mieć wpływ na stłoczenia zębów w łukach. Tutaj opinie lekarzy są podzielone, co za tym idzie nie każdy lekarz uważa, że należy zapobiegać stłoczeniom poprzez usuwanie np. zawiązków ósemek. Nie zmienia to faktu, że same ósemki są w większości przypadków mało przydatnymi zębami, natomiast wielokrotnie są przyczyną różnych schorzeń. Położenie zębów mądrości na skraju gałęzi żuchwy jest przyczyną przedwczensych kontaktów, co w efekcie może prowadzić do zaburzeń okluzyjnych . Czasem trudność w oczyszczaniu przestrzeni międzyzębowych między ósemką a siódemką prowadzi do zmian próchnicowych na powierzchniach obu tych zębów, a trudność w założeniu szczelnych wypełnień niejednokrotnie prowadzi do konieczności ekstrakcji zarówno siódemek jak i ósemek.

Usuwanie zębów ósmych stanowi pewne wyzwanie dla lekarzy. Można się spotkać z lekarzami, którzy mimo tego, że radzą sobie całkiem nieźle z usuwaniem zębów, usuwanie tych specyficznych w budowie i często dość nietypowo położnych trzonowców, pozostawiają osobom bardziej w takich zabiegach wykwalifikowanym.

Zabieg usunięcia zębów może, ale nie musi się wiązać z dużymi dolegliwościami pozabiegowymi. Wszystko zależy od specyfiki konkretnego przypadku, okresu w jakim zabieg jest wykonywany, wprawy i działań operatora oraz zachowań pozabiegowych i dbałości higienicznej pacjenta.

Każdy Pacjent powinien sobie zdawać sprawę z tego, że odpowiednie zaplanowanie zabiegu może mieć olbrzymi wpływ na zminimalizowanie zarówno powikłań pozabiegowych jak i na jakość gojenia i szybkość powrotu do zdrowia.

 

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Close Menu
×
×

Koszyk